Koszary im. Arcyksięcia Rudolfa

Czym pierwotnie były te piękne, ceglane budynki Politechniki Krakowskiej? Były to koszary im. Arcyksięcia Rudolfa.

Dlaczego w Krakowie takie wielkie koszary?

Przypomnę – w 1850 roku, władze austriackie zdecydowały stworzyć z Krakowa twierdzę. Takie przedsięwzięcie to nie tylko budowa fortów, ale także np. miejsc dla żołnierzy. Na początku koszarami był zamek na Wawelu… Gdy tam brakowało miejsc, w roku 1862 wybudowano Koszary im. Cesarza Franciszka Józefa, czyli dzisiejszą Wojewódzka Biblioteka Publiczna, o której piszę TU. Dziesięć lat później znów brakowało miejsca. Trudno się dziwić, gdyż stacjonowało wtedy w Krakowie około 5 tysięcy wojaków.

Koszary im. Arcyksięcia Rudolfa

Dlatego w latach 70-tych XIX wieku Austriacy wybudowali cały kompleks – Koszary im. Arcyksięcia Rudolfa. Czyli budynki dzisiejszej Politechniki Krakowskiej. Nowe koszary były największym tego typu przedsięwzięciem w Krakowie i okolicy. Koszt ich wybudowania szacowano na równowartość budowy 20 kamienic.

Na początku XX wieku, gdy kompleks koszar piechoty był w rozkwicie, składał się z wielu budynków.

Dzisiejsza siedziba władz uczelni to pierwotnie sztab wojsk Austro-Węgierskich. Pozostałe to trzy budynki batalionowe, areszt, magazyn (później kasyno oficerskie), stajnia i powozownie, zbrojownie, działownie ze stajniami ciągu konnego i składy materiałów saperskich. Trzeba przyznać, że trochę tego było.

Koszary stanowiły element olbrzymiego zespołu Twierdzy Kraków. Jest to największy w Polsce, największy na terenie dawnej monarchii i jeden z największych na świecie przykład XIX-wiecznej twierdzy pierścieniowej. Składała się ona z kilkuset obiektów, w tym kilkudziesięciu fortów, połączonych systemem specjalnych dróg i zieleni oraz z wielkimi zespołami koszarowymi i logistycznymi. Zabytkowy kompleks dawnej Twierdzy zajmuje swą sieciowo-powierzchniową strukturą ponad 400 km2 na terenie Krakowa i otaczających go gmin.

Ciekawa Krakowa Klaudia pozdrawia 🙂

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.