Biblioteka Jagiellońska

Biblioteka Jagiellońska

Spośród wszystkich reprezentacyjnych budowli znajdujących się przy Alejach Trzech Wieszczów, być może szczytowym osiągnięciem architektonicznym, jest gmach Biblioteki Jagiellońskiej.

Gdzie wcześniej mieściła się Biblioteka Jagiellońska?

O potrzebie budowy nowej biblioteki uniwersyteckiej mówiło się w Krakowie od dawna.

Ciężko może w to uwierzyć, ale jej dotychczasową siedzibą było poczciwe, wysłużone Collegium Maius – pierwsza, stała siedziba Akademii Krakowskiej. Ciasny, średniowieczny, pamiętający czasy Grunwaldu budynek, nie był w żaden sposób przystosowany do przechowywania bezcennych (i wciąż rozrastających się) zbiorów. Słabe oświetlenie, skrajna ciasnota, a nade wszystko cieknący dach, uniemożliwiał normalne funkcjonowanie tej instytucji. W dodatku XIX-wieczne, neogotyckie wyposażenie pogłębiało jeszcze uczucie dawności. A tu już pukał wiek XX! Po ulicach jeździły samochody, koneserzy nowinek technicznych sprawiali sobie do domu radio, a żołnierze na frontach unicestwiali się wzajemnie za pomocą samolotów, czołgów i karabinów maszynowych. Nawet na przedmieściach Krakowa w zastraszającym tempie szerzyły się: prąd, wodociągi i kanalizacja. Pierwsze ulice zalewano supernowoczesnym asfaltem. Ludzie słuchali jazzu i tańczyli fokstrota. Nie można już było dłużej czekać. Mimo braku wystarczających środków rząd sypnął groszem, miasto dorzuciło za darmo grunt i klamka zapadła – budujemy!

Początki nowego gmachu Biblioteki Jagiellońskiej

Konkurs architektoniczny

Projekt nowego gmachu powierzono znakomitemu architektowi Wacławowi Krzyżanowskiemu.

I tu klops! Konkurencja z branży się oburzyła – jak to tak, a gdzie konkurs? My też chcemy pokazać swoje możliwości. Pod wpływem krytyki zorganizowano więc konkurs architektoniczny. I kto zdobył pierwsze miejsce? Krzyżanowski. Drugie zresztą… też. Wszystko zaś odbyło się w atmosferze skandalu i podejrzeń o układy. Dodajmy, że faktycznie było coś na rzeczy. Ale dziś już nie warto się tym zajmować – nie w sytuacji, gdy Kraków otrzymał naprawdę wspaniały budynek!

Rozpoczęcie prac

Prace rozpoczęto w 1931 i przeciągnęły się praktycznie aż do wybuchu wojny – i to mimo poddania projektu „racjonalizacji” finansowej.  Krzyżanowski zaproponował monumentalny obiekt o dostojnym, szlachetnym charakterze. 9-kondygnacyjna fasada o pionowej artykulacji, miała przywodzić na myśl rzędy książek ustawionych grzbietami na półkach. Przy budowie biblioteki zastosowano nowoczesne, a nawet pionierskie rozwiązania konstrukcyjne. Elewacje wyłożono beżowym piaskowcem i (popularnym w przedwojennej Polsce) granitem z kamieniołomów na Wołyniu. Wnętrza wykończono z wielką dbałością o detal i jakość wykonania. Hol i klatkę schodową wykończono najlepszymi materiałami: alabastrem i słynnym marmurem karraryjskim. Olbrzymią czytelnię rozjaśniono potężnym świetlikiem. Takimi właśnie inwestycjami budowano prestiż odrodzonego państwa polskiego.

Budynek do dziś wygląda bardzo nowocześnie.

Ktoś, kto nie wie jak było, mógłby spokojnie stawiać, że powstał on w latach 60. czy 70. Możemy sobie tylko wyobrazić, jakim szokiem dla pracowników i bywalców biblioteki była przeprowadzka ze średniowiecznego, wilgotnego gmaszyska o skrzypiących stropach, prosto do połowy wieku XX! Gwoli ścisłości należy dodać, iż otwarcia nowego obiektu dokonano już pod okupacją niemiecką i przez cały jej okres „Jagiellonka” była oficjalnie niedostępna dla Polaków. W roku 2001 oddano do użytku nowe skrzydło budynku, zaprojektowane z dużą klasą i wyczuciem.

Dziś Biblioteka Jagiellońska jest drugą, najważniejszą tego typu instytucją w kraju.

Jest nie tylko biblioteką uczelnianą, ale też oficjalną, państwową. Ma status biblioteki narodowej – oznacza to, iż każdy wydawca ma ustawowy obowiązek dostarczenia tutaj każdej jednej wydanej przez siebie książki, czy gazety. I to od razu w dwóch egzemplarzach! Taki przywilej posiada w Polsce jeszcze tylko biblioteka – Narodowa w Warszawie. Lądują więc tutaj zgodnie dzieła o najróżniejszej tematyce – od skomplikowanych słowników branżowych, przez literaturę wielką, dziecięcą, aż po kolorowe gazetki dla pań (i panów zresztą też). Po prostu wszystko. Razy dwa. Oprócz tego w budynku przechowywane są liczne rękopisy, starodruki, mapy, bezcenne dokumenty przeszłości. Miliony (!) książek i pism.

W opinii niejednego badacza dziejów naszego miasta, „Jagiellonka” jest najwybitniejszym Krakowie przykładem architektury okresu międzywojennego. Ciężko by nam było nie przychylić się do tej opinii. I to mimo ustawionego konkursu. Dziękujemy, panie Krzyżanowski!

Źródło zdjęcia po prawej: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/archive/8/8d/20180703180912%21BibliotekaJagiellońska-AlejaAdamaMickiewicza22-POL%2C_Kraków.jpg

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.